Siedziałam tak z Oluśką i Iguśką bo tak nazywały się moje przyjaciółki jeszcze chwilkę, poczym Ola postanowiła zabrać głos.
-Dziewczyny posłuchajcie. Mamy naprawdę wielkie szanse by wygrać w tym konkursie.
-Nie nie nie! Ja się nie zgadzam! -zadeklarowała Iguśka.
-W sumie to możemy spróbować. W końcu taniec to nasza wspólna pasja a zatańczyć na scenie razem z zespołem Nu'est jest moim największym marzeniem. Ja myślę że tańczymy naprawdę dobrze. Tym bardziej że możemy poznać całe Nu'est. Iguśka w końcu spotka swojego przyszłego męża Baekho, Oluśka swojego ulubionego biasa JR'a, a ja mojego ukochanego Rena -powiedziałam powoli dając Iguśce do zrozumienia, że naprawdę warto wyjechać do Koreii Południowej i wziąć udział w konkursie. Bo od diecka kochałyśmy taniec. I w końcu jest okazja abyśmy spełniły swoje marzenia.
-No dobra, już ok. Zgadzam się. -w końcu po wielkich przemyśleniach Iga się zgodziła.
*
Minęły dwa tygodnie. Zakupiłyśmy już bilety i zaczełyśmy się przygotowywać do wyjazdu.
Nadszedł dzień naszego wyjazdu do Koreii. Byłyśmy bardzo szczęśliwe.
-To co dziewczyny. Gotowe? -spytałam, cały czas miejąc wielkiego banana na twarzy.
-Jasne. -odpowiedziały chórkiem.
-To ja zamówię taksówkę. -wzięłam telefon i zadzwoniłam po taxi. Gdy przyjechała, schowałyśmy walizki do bagażnika i wsiadłyśmy do auta.
Dojechałyśmy na lotnisko. Wsiadłyśmy do samolotu który, po chwili uniósł się w powietrze. Usiadłyśmy razem we trójkę. Wyjęłam tableta z torby i dałam go dziewczynom żeby się nie nudziły a ja sama wzięłam telefon i założyłam słuchawki. Nawet nie zauważyłam kiedy zasnęłam.
*
Nagle usłyszałam znajomy mi głos.
-Nika. Nika obudź się.
-Co się? -przetarłam oczy i przeniosłam się z pozycji leżącej w siedzącą. Okazało się, że spałam na kolanach Oluśki.
-Spokojnie. Zaraz lądujemy. -zapewniła mnie Iguśka.
Wyszliśmy z samolotu, udając się po nasze bagaże.
-To teraz idziemy do hotelu żeby się zameldować. -powiedziała Iguśka.
-Ale fajnie będzie. -odpowiedziała Oluśka.
-No już się nie mogę doczekać. Ej może pójdziemy jutro zwiedzać miasto? -spytałam z nadzieją że się zgodzą.
-No jasne. Casting do konkursu odbędzie się za 3 dni więc spokojnie możemy pozwiedzać. -powiedziała z zacieszem Oluśka.
- Olka, coś ci jest? -zapytałam.
-Ej wy patrzcie. Tam jest JR z Nu'est. O mój boże. Jaki on śliczny. Jeszcze ładniejszy niż na zdjęciach. -odpowiedziała Oluśka.
-Tylko nam tu nie zemdlej. -wtrąciła Iguśka.
-Może lepiej chodźmy. Jestem zmęczona. -powiedziałam ziewając.
-No dobra. I tak go zobaczę za 3 dni.
I poszłyśmy do hotelu. Zameldowałyśmy się i udałyśmy do swojego pokoju. Znajdował się na czwartym piętrze. Otworzyłyśmy drzwi i zamarłyśmy.
-Jak tu pięknie! -w końcu wydusiła z siebie Iguśka.
Było naprawdę ślicznie. Ściany były koloru szaro - białego. Na podłodze z ciemnych paneli leżał nie duży, brązowy puchaty dywanik. W jedne z ścian było wbudowane, wielkie okno widniejące na przepiękny Seul. Było jedno mega wielkie łóżko na którym znajdowało się bardzo dużo mięciutkich poduszek. Obok naszego mega królestwa znajdowała się szafka nocna na której stała lampka. Ale najbardziej zaciekawiły mnie białe drzwi. Lekko je uchyliłam i co zobaczyłam? Że mamy własną łazienkę. Byłam wniebowzięta. Obok drzwi stałam wielka szafa z lustrem na ubrania. Na środku pokoju znajdował się biały stolik z czterema krzesełkami. Cudownie.
-Już mi się tu podoba. -powiedziałam po zwiedzaniu pokoju.
-Mnie też. -przytaknęła Iguśka.
-Ja idę się umyć i spać. Jutro się rozpakuje. -poinformowała nas Oluśka.
-Dobra, to ja idę po Oli. -krzyknęłam.
-Ehh, no to ja idę po Nikuśce. -westchnęła zrezygnowana Iguśka.
Ola poszła się myć a ja zaczęłam się rozpakowywać. Iguśka z resztą też.
-Ej ja chciałam tę półkę!! -krzyczała Iguśka.
-No dobrze księżniczko nie obrażaj się. -powiedziałam śmiejąc się z młodszej.
-To nie było śmieszne. -krzyknęła oburzona Iguśka.
-No dobra. Już się nie śmieje.
-Dziękuję.
-To ja już idę spać. -powiedziała Oluśka wychodząc z łazienki.
-To dobranoc. -odpowiedziałam i poszłam odbyć, wieczorną rutynę.
Z pod prysznica wyszłam po 15 minutach po czym zaczęłam się wycierać miękkim ręcznikiem. Ubrałam się i umyłam zęby.
-Iguśka możesz już iść się kąpać. A ja idę spać. -powiedziałam i położyłam się obok Oluśki.
-Ok. To dobranoc. -opowiedziała po cichutku Iguśka.
Położyłam się obok Oluśki. Ona już spała. Było to trochę dziwne, bo ona zawsze chodziła spać najpóźniej ale nie dziwię jej się po dzisiejszym dniu. Zasnęłam.
<narracja Iguśki>
Poszłam do łazienki zeby się umyć. Weszłam pod przysznic i pozwoliłam aby gorące strumienie spływały po mojej delikatnej skórze. Wyszłam z pod przysznica i się wytarłam ręcznikiem. Ubrałam się w moją śliczną kolorową piżamkę z smerfetką. Umyłam zęby i wyszłam z łazienki. Postanowiłam że położe się obok dziewczyn i też pójdę spać. To był ciężki dzień.
Fajnie się zaczyna;D
OdpowiedzUsuńDziękuję. <3
UsuńLedwo zaczęłam, a milion błędów interpunkcyjnych. XD
OdpowiedzUsuń1. Przed: bo; a; że; to wstawiamy przecinki.
2. Jeśli jakieś słowa się powtarzają, również wstawiamy przecinki. Więc zamiast napisać "nie nie nie", powinno być "nie, nie, nie".
3. Przed imiesłowami także przecinek. Mam na myśli słowa kończące się na "-ąc(...)". na przykład robiąc, kupując, mówiąc.
4. Zbyt wiele razy stosujesz imię Iguśka. Albo zamień to na jakiś odpowiednik, albo używaj rozważnie. Tyle razy to przeczytałam, że już nie ogarniam x.x
5. Znalazłam kilka powtórzeń.
6. Zdecydowanie ogranicz liczbę dialogów, a rozbuduj opisy.
Nie chce mi się więcej sprawdzać. XD to takie ogólne wpadki. Spróbuj to poprawić, a na pewno będzie się lepiej i lżej czytać. A jeśli nie ty, to załatw sobie jakąś betę. XD
Pozdrawiam, Yushi <3
Dzięki za uwagę. <3
Usuń