No dobra. Przyznam że pisanie rozdziału po rozdziale jest troszkę odrobinkę męczące ale czego się nie robi dla ważnych mi osób.
Specjalna dedykacja dla Renuśki ♥♥♥
PS: To druga część drugiego rozdziału.
****************************
Obudziłam się o godzinie 9:00. Dziewczyny jeszcze spały więc nie chciałam ich budzić. Wstałam i udałam się żółwim ruchem do łazienki. Spojrzałam w lustro i zdziwiłam się że nie pękło. Wyglądałam jak jakiś potwór z takim jakby gniazdem na głowie w którym mieszkały szczury. Szybko się ogarnęłam i zeszłam na dół. Szłam, szłam i szłam ze schodów gdy nagle się potknęłam i wpadłam w czyjeś ramiona. No nie wytrzymam. To był Ren z Nu'est. Jakiś on śliczny.
-Hej, hej. Uważaj młoda damo bo nóżkę złamiesz.
-Mianhe. Następnym razem będę uważała.
-Nie ma za co przepraszać. Jestem Ren.
-Wiem kim jesteś. Jestem Dominika. Mów mi Nika.
-Jakie śliczne imię.
-Dziękuję.
-A gdzie tak szłaś?
-Na śniadanie.
-Aha. To może odpuść sobie śniadanie na dole i daj się zaprosić do Wesołego Miasteczka.
-Oczywiście. Z wielką chęcią.
<pół godziny później>
<w Wesołym Miasteczku>
-To na początek Kolejka Górska? -spytał Ren.
-Może być. -i poszliśmy kupić bilety.
-To panie przodem.
-Dzięki. -weszliśmy do Kolejki. Co chwila wyskakiwały jakieś duchy, dziady, babajagi a w tle było słychać jakieś straszne dźwięki. Ren co chwila podskakiwał ze strachu i przytulał się do mnie co było megaśnie słodkie.
-Masz ochotę na watę cukrową? -odparł po wyjściu z kolejki Minki.
-No dobra. -odpowiedziałam. Po zjedzeniu waty poszliśmy na karuzelę. Naprawdę świetnie się bawiliśmy. Jeździliśmy na gokartach i na takich wiszących konikach. Strzelaliśmy w kaczki co Ren wygrał dużą maskotkę z Hello Kitty. Była naprawdę słodziaśna.
-To może pójdziemy teraz na lody? -spytał radośnie Choi.
-No ok.
-To jaki chcesz smak? -spytał.
-Miętowo - orzechowy.
-Ok. To poproszę dwa duże lody o smaku miętowo - orzechowym.
-Czemu zamówiłeś to samo?
-Bo to samo luuuubię.
-Aha.
Szliśmy tak do hotelu jedząc i się śmiejąc po chwili zauważyłam że Ren się ubrudził.
-Ubrudziłeś się baranie. -ten na nic nie zważając zaczął podskakiwać jak małe dziecko śpiewając piosenkę o baranie.
''Jak dobrze być barankiem,
I wstawać wczesnym rankiem,
Wybiegać na polankę,
I śpiewać sobie tak:
Be, be, beee kopytka niosą mnie,
Be, be, beee kopytka niosą mnie.''
O mój boże jakie z niego dziecko.
-Ren! Do nogi czołgu!! -powiedziałam wskazując palcem swoją nogę.
-No już idę.
I poszliśmy do hotelu. Ren podczas drogi nie odzywał się do mnie tylko nucił pod nosem melodię do piosenki o baranku. Odezwał się gdy doszliśmy na miejsce.
-No to jesteśmy na miejscu.
-No tak. A wy jesteście w tym samym hotelu? -spytałam z ciekawości.
-Ne. Piętro wyżej.
-Fajnie. To ja idę do siebie. To pa. -pocałowałam go w policzek i chciałam iść kiedy ten chwycił mnie lekko za nadgarstek.
-Czekaj. Mam nadzieję że się jeszcze spotkamy.
-Też tak myślę. -tym razem on podszedł i pocałował mnie w polik.
-To do zobaczenia.
-Do zobaczenia. -odpowiedziałam i pomachałam mu na pożegnanie. Weszłam do pokoju i dziewczyny zaczęły mnie zasypywać mnie pytaniami.
-Gdzieś ty była tyle czasu? -spytała Ola
-Jak to tyle czasu? -spojrzałam na zegarek była 17:59.
-O w mordkę tyle mnie nie było?
-Tak.
-A gdzie Iga?
-Poszła się myć. I nie zmieniaj tematu tylko opowiadaj gdzie byłaś cały dzień. Martwiłyśmy się o Ciebie.
Opowiedziałam jej o wszystkim a ta słuchała mnie z wielkim skupieniem.
-No młoda. Ty to masz farta.
-Tsaa. Jeszcze ja chcę spotkać Baekho. -powiedziała Iga wychodząc z łazienki. Chyba wszystko słyszała.
-Niedługo spotkasz. A wiecie że Nu'est mieszka piętro wyżej.-powiedziałam.
-Co? -spytały chórkiem.
-Jajo w zoo. No mieszkają piętro wyżej.
-Idziemy do nich? Proszę. -spytała Iga
-Nie. Jutro jest konkurs i musimy wypocząć. -odpowiedziałam.
-Dobra to chodźmy lepiej spać. -odezwała się Ola.
-To ja już idę się kąpać. A wy idźcie lulu.
I poszłam się wykąpać wyszłam z łazienki po godzinie i też oddałam się snu.
Ta piosenka Rena o baranku mnie zabiła xd
OdpowiedzUsuńJa geniusz xD.
OdpowiedzUsuńHahahahaha piosenka o baranku the best!:D hahaha fajny ten rozdział:P
OdpowiedzUsuńDziękuję. ;3
Usuń