Siemkaa. Co tam u was? U mnie była dzisiaj brzydka pogoda. Nie padało przynajmniej ale, było zimno jak cholerka. Wczoraj obudziłam się przed 8:00. Masakra. Nie ma to jak mama wraca z nocki. Leżałam tak w łóżku do 10:40. Potem wstałam i pojechałam na cmentarz. Byłam tam chyba z pół godzinki. Potem przyjechał mój chrzestny i wziął mnie i brata do babci. Mama nie chciała jechać. W sumie to jej się nie dziwię po tym, co babcia zrobiła ;cc...no ale mniejsza o to. No i jak pojechaliśmy do babci to masakra. No stęskniłam się z babcią ale mniejsza o to. Nie obyło się bez alkoholu. Mój chrzestny razem z wujkiem się opili. No ale na samym początku mój wujek puścił film pt: ''Kariera Nikosia Dyzmy". Po obejrzeniu filmu wszyscy musieli ochłonąć po dawce wódki i poszli na spacer. W tym ja, bo po 2-3 godzinach stwierdziłam, że mam nienormalną rodzinę i postanowiłam iść z nimi bo jak by wrócili to ja bym z nimi nie wytrzymała i fizycznie i psychicznie. No to zadzwoniłam do koleżanki z byłej klasy czy nie chciałaby się spotkać bo się megaaa stęskniłam i się zgodziłam no i się spotkałyśmy. Spacerując, po drodze spotkaliśmy Paulę. Też się za nią mega stęskniłam. No i chodziłyśmy we trójcę. Jak się ściemniło to poszłyśmy na cmentarz. Wracając z grobu mojego taty spotkałam moją byłą panią wychowawczynię. Była moją ulubioną. Bardzo się za nią tęskniłam. Opuszczanie podstawówki to był dla mnie cios. No ale cóż, życie się zmienia. No a teraz nie będę was przynudzać moim życiem i zapraszam na krótką historię...
****************************
Pewnego ciepłego, słonecznego dnia, na świat przyszła mała, śliczna dziewczynka. Jej życie nie było za wesołe. Ciągle płakała, była bita przez swojego ojca. Jej rodzice byli alkoholikami chociaż jej matka pracowała. Miała dosyć tego nędznego, brutalnego życia. Nie chodziła do szkoły choć miała dużo przyjaciół wokół siebie. Jednak nie poddawała się. Nagle w domu znalazła pewien list. Dowiedziała się że ma siostrę, której nie zna, jej prawdziwy ojciec nie jest jej pełnoprawnym tatą i była niechciana przez mamę. Miała też przyjaciółkę, która okazała się za fałszówkę. Jak to mówią ''W oczy przyjaciele, za plecami skurwiele''. Obgadywała ją i robiła jej przykrość. Obrażała się o byle co. Sama wywoływała kłótnie.
Jednak los się do niej w pewnym momencie uśmiechnął. Poznała ładnego i fajnego w swoim wieku chłopaka. Od początku byli sobie przeznaczeni. Zaczęli pisać na GG i się spotykać. Po prostu zostali przyjaciółmi. Ale on czuł do niej coś więcej niż przyjaźń. Miłość. On wiedział co to znaczy. Wiedział co czuje. Ale na razie nie mógł jej tego wyznać bo wiedział że ma chłopaka. Tym bardziej że to byli najlepsi przyjaciele. Ale gdy ona zerwała z tym draniem bo oglądał się za innymi to on postanowił się odważyć i wyznać jej miłość. I pewnego razu gdy pisali ze sobą zrobił to. Wyznał jej co do niej czuje. Jej życie prawie wróciło do normy. Jej rodzice wciąż piją ale lepiej się wobec niej zachowuję. Pieniędzy też jej nie zaczyna brakować. Ale to nie wszystko. Wiedziała że ma przy sobie osobę dla której ma żyć i którą kocha. Dzisiaj mijają 4 miesiące odkąd są razem. Dlatego życzmy im dużo ciepła, szczęścia i miłości bo w związkach różnie bywa ale im to chyba nie grozi.
Niewiem co napisać xDD
OdpowiedzUsuńWięc napiszę,że fajne;3
Uhum. No spoko. ;3. Dziękujęę <3
UsuńBo ja wiem:? nie wiem co napisać:P ale jakby co fajne:D kiedy kolejny rodziałek????
OdpowiedzUsuńJuż niedługo. Zależy jak się wyrobię. Może dzisiaj ale nie obiecuję. Jak coś to postaram się zrobić jak najdłuższy. ;3
OdpowiedzUsuńDziękuję!!!:P :3
Usuń//karii//
życie daje kosza tb chyba też ;c ta druga historia hmm <3 fajna ogólnie fajne te historie :D :)) z tego co tu napisałaś dało popalić dziewczynie ,ale dobrze:) że się zmieniło troche i ma tego kochającego chłopaka który daje jej wszytko pewnie :))
OdpowiedzUsuńDzięki ;3
Usuńno szczęścia ,szczęścia imm tam w związku :))
OdpowiedzUsuńDziękuję ;3
Usuń:)
OdpowiedzUsuńdodaj następne ;p
OdpowiedzUsuń